Reklama

Dotychczas, przez kilkunaście miesięcy z rzędu, Katowice Airport regularnie poprawiało swoje rekordy. Teraz okazało się najlepsze na tle wszystkich innych polskich lotnisk regionalnych.

Lipiec był rekordowym miesiącem pod każdym względem w historii KTW. Jednocześnie ustanowiony został nowy, miesięczny rekord liczby obsłużonych pasażerów w ruchu ogółem w polskim porcie regionalnym.

Z siatki połączeń regularnych i czarterowych (ruch ogółem) skorzystało 694 415 podróżnych, to jest o 155 488 więcej (+28,8 proc.) w porównaniu z lipcem ub. roku. Tym samym poprawiony został rekordowy wynik z czerwca br., kiedy obsłużono 581 003 podróżnych. W Kraków Airport, który pozostaje największym lotniskiem regionalnym w kraju, w lipcu w ruchu ogółem obsłużono 624 695 pasażerów (+13 proc. r/r).

Reklama

W Katowice Airport rekordowa była także liczba startów i lądowań, których odbyło się 4 989 (+19,4 proc.). Przekłada się to na ponad 160 startów i lądowań każdej lipcowej doby.

W lipcu w ruchu regularnym z i do Katowice Airport podróż odbyło 304 687 osób, o 59 195 więcej (+24,1 proc.) w porównaniu z lipcem 2017 r. Najpopularniejsze trasy to Londyn-Luton (32,7 tys. pasażerów), Dortmund (26,4 tys.), Eindhoven (13,5 tys.), Warszawa (11,3 tys.) i Frankfurt (11,2 tys.).

W ruchu czarterowym w siódmym miesiącu br. obsłużonych zostało 389 106 podróżnych, tj. o 96 066 więcej (+32,8 proc.). Pięć najpopularniejszych tras czarterowych w lipcu br. to Antalya (41,5 tys. pasażerów), Burgas (39 tys.), Bodrum (32 tys.), Heraklion (22 tys.) i Warna (19,7 tys.)

– W lipcu Pyrzowice potwierdziły swoją dominującą pozycję w Polsce w segmencie obsługi ruchu czarterowego. Rok 2018 będzie bez wątpienia najlepszy w historii pyrzowickiego lotniska, jeśli chodzi o liczbę odprawionych pasażerów. Zakładamy, że będzie ich około 4,8 mln. Znakomite wyniki cieszą i tym bardziej motywują nas do skutecznej realizacji kolejnych inwestycji, które pozytywnie wpłyną na poprawę jakości obsługi pasażerów – mówi Artur Tomasik, prezes zarządu Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego, spółki zarządzającej Katowice Airport. – Jednym z najważniejszych projektów w najbliższym czasie będzie rozbudowa i całkowita przebudowa terminalu pasażerskiego B. Fizyczna realizacja projektu rozpocznie się w przyszłym roku. Z kolei jeszcze latem bieżącego roku rozpoczniemy rozbudowę parkingu przed terminalami  – zapowiada szef GTL.

Podsumowanie siedmiu miesięcy br.

Od 1 stycznia do 31 lipca 2018 r., w Katowice Airport odprawionych zostało 2 680 748 pasażerów, to jest o 576 748 więcej (+27,7 proc.) w porównaniu z tym samym okresem ub. roku. Dla przykładu, podobny wynik – 2 695 732 pasażerów – osiągnięto za cały 2014 r. W ciągu minionych siedmiu miesięcy samoloty wykonały 23 246 startów i lądowań. Było ich o 4 327 więcej (+22,8 proc.) niż w tym samym czasie ub. roku.

Z lotów regularnych skorzystało 1 629 397 pasażerów, tj. o 271 588 więcej (+20 proc.) niż w tym samym okresie minionego roku. Samolotami czarterowymi podróżowało 1 045 222 osób, o 304 687 więcej (+41,2 proc. ) niż w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2017 r.

Katowice Airport należy do grona największych polskich lotnisk użytku publicznego. Pyrzowice są liderem wśród lotnisk regionalnych w segmencie przewozów czarterowych oraz cargo. W obowiązującym od końca marca rozkładzie lato 2018 z Pyrzowic dostępnych jest rekordowe ponad 120 kierunków regularnych i czarterowych do 31 państw na 4 kontynentach.

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Wszystko pięknie ładnie, tylko, że to jedyne lotnisko w kraju na które nie można normalnie zawieźć bliskich czy znajomych. Nie ma w ogóle strefy do podwożenia kogoś (tak jak np. w Krakowie). Trzeba albo przyjechać własnym samochodem i go zostawić na drogim parkingu albo wjechać na parking i nawet za minutę pobierana jest opłata chyba rzędu 10zł. Za nic. Poza tym od strony od której wiele osób idzie pieszo nie ma chodnika. Powoduje to niebezpieczne sytuacje. Dlaczego? Czy dlatego, że zarządzający lotniskiem Marszałek woj. Śląskiego chce zarabiać? Może dlatego celowo utrudnia się podwożenie w okolice lotniska – wszyscy mają wjechać i płacić haracz. Teraz sobie wyobraźmy, że np. na dworzec kolejowy tak by to wyglądało, że wszystko poblokowane, bo władza chce zarabiać i pobiera np. opłaty za wejście. Do tego na lotnisku w Pyrzowicach zwykła woda jest droższa nawet niż za granicą (a po przejściu kontroli bezpieczeństwa prawie każdy kupuje). Znowu – chytrość. A czekając na lot gdzie zjeść? Jedyne wówczas miejsce to Flying Bistro, które serwuje obiady ugotowane może parę dni wcześniej i wystawione za szybką. Odgrzać Państwu?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here