SRK wystawia na sprzedaż byłą siedzibę KHW i hektary gruntów

865

Spółka Restrukturyzacji Kopalń kontynuuje zadanie upłynnienia majątku Katowickiego Holdingu Węglowego. SRK czeka na oferty kupna biurowca KHW zlokalizowanego w centrum Katowic, jak również szeregu nieruchomości w regionie.

Była siedziba KHW przy ul. Damrota, fot. SRK

Za sprzedaż odpowiedzialna jest Spółka Restrukturyzacji Kopalń, do której na początku tego roku wcielono Katowicki Holding Węglowy. Jedynie działające kopalnie, dwa lata temu Skarb Państwa przekazał Polskiej Grupie Górniczej. Reszta aktywów jest w SRK. Jak podaje spółka, po przejętej części KHW zostało 28 budynków, 25 budowli i 179 hektarów działek, z których część może zostać wykorzystana dla celów przemysłowych, handlowych, rekreacyjnych, a w mniejszym stopniu także pod zabudowę mieszkaniową.

Część nieruchomości właśnie trafia na rynek i SRK będzie dla nich szukać nowych właścicieli. – Gdy zostało ocenione, że dana część zakładu górniczego nie daje wymaganych efektów finansowych, nie rokuje na przyszłość, trzeba ją zagospodarować w inny sposób – mówi Maciej Szymczak, dyrektor Biura ds. Zagospodarowania Majątku w zarządzie SRK.

Do zbycia przeznaczono jednak nie tylko tereny pełniące dotychczas funkcje przemysłowe. Z katowickich nieruchomości KHW na sprzedaż wystawiono właśnie byłą siedzibę spółki w centrum Katowic. Biurowiec przy ul. Damrota 16 ma 4822 m² i położony jest na działce o powierzchni 2765 m². Budynek oddano do użytkowania w 1966 r. Ma 6 kondygnacji i jest podpiwniczony. Według danych urzędu miasta ostatnią gruntowną modernizację przeszedł w 1998 r., jednak SRK zapewnia, że obiekt był na bieżąco poddawany konserwacji i znajduje się w dobrym stanie. Przed budynkiem znajduje się parking z wyznaczonymi kilkudziesięcioma miejscami parkingowymi, a od strony podwórza trzy garaże oraz magazyn.

Gdyby nowemu właścicielowi przyszła chęć wyburzenia istniejącego biurowca i realizacja nowego obiektu, miejscowy plan zagospodarowania pozwoli na zabudowę wielofunkcyjną, ale nie umożliwi szaleństw, jeśli chodzi o liczbę kondygnacji. Dokument mówi, że w tym rejonie wysokość obiektów nie może przekraczać wysokości budynków zlokalizowanych przy pierzei danej ulicy.

Dwa tereny SRK przy ul. Obroki, fot. UM Katowice

SRK chce sprzedać budynek przynajmniej za 12,15 mln zł. Firma czeka na chętnych, podobnie jak w przypadku dwóch innych ofert. Na os. Witosa spółka posiada dwa grunty przy ul. Obroki. To tereny poprzemysłowe, na których działalność wykonywała KWK „Kleofas”. Pierwszy z obszarów ma 10 816 m² i sąsiaduje z Centralnym Zakładem Odwadniania Kopalń oraz magistralą kolejową. Możliwa jest w tym miejscu zabudowa mieszkaniowa i usługowa. Po południowo-zachodniej stronie położony jest drugi, znacznie większy grunt o powierzchni 90 247 m². Plan miejscowy umożliwia w tym miejscu wznoszenie obiektów o charakterze usługowo-produkcyjnym. W południowej części terenu znajdują się ogródki działkowe, a na jednej z działek – wlot zlikwidowanego szybu „Zachodni” byłej kopalni. – Taka uroda tych miejsc. Dlatego przed podjęciem decyzji o budowie czegokolwiek warto sprawdzić warunki geologiczne – przypomina dyrektor Szymczak.

W ramach postępowań przetargowych w najbliższych tygodniach spółka będzie próbowała sprzedać także nieruchomości przy ul. Szopienickiej (2918 m²) i ul. Załęskiej 51 (1450 m²) w Katowicach, a także w innych miastach, m.in. w Zabrzu, Sosnowcu, Czechowicach-Dziedzicach, Rudzie Śląskiej czy Trzebini.

Jakie jest zainteresowanie pogórnicznymi nieruchomościami? – Mniejsze niż byśmy chcieli. Rzecz nie tylko w działkach, ale ogólnie ostrożnym podejściu do inwestycji przewidzianych na lata – mówi Maciej Szymczak.

Zabudowania szybu „Pułaski” KWK „Wieczorek”, fot. Bernard Bay

Pewnym rozwiązaniem mogłoby być przekazywanie majątku gminom, jednak – jak wyjaśnia przedstawiciel spółki – przepis powala to zrobić, gdy daną nieruchomość przeznacza się na cele związane z realizacją urządzeń infrastruktury technicznej lub innych celów publicznych oraz dla pobudzania aktywności gospodarczej. – Zastrzeżeniem jest zasada, iż jeśli w okresie, który za każdym razem jest określany w umowie darowizny, gmina sprzeda ten majątek, pieniądze wracają do Skarbu Państwa – dodaje Szymczak i wspomina, że miasto Katowice przejęło już szyb „Poniatowski” KWK „Wieczorek”.

– Trwa szukanie pomysłów kto i jak mógłby wykorzystać o wiele ciekawszy i większy obiekt, jakim są zabudowania szybu „Pułaski”. Natomiast niezależnie od sentymentów i wspomnień trzeba pamiętać, że zakłady produkcyjne nie mogą pełnić swoich funkcji w nieskończoność. Ważnym jest, by w ich miejsce powstawało coś nowego, przynoszącego korzyść nam wszystkim. Mamy dobrze skomunikowane lokalizacje, zwykle z dostępem do wody, elektryczności, czyli podstawę do wprowadzania tych przemian. Dlatego sami szukamy i czekamy na zainteresowanych – podsumowuje.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię