O katowickim rynku hotelowym zaczyna mówić się pozytywnie

325

Zmiany w zakresie infrastruktury, jakie zaszły w ostatnich latach w Katowicach, w tym powstanie Międzynarodowego Centrum Kongresowego i rozwój rynku spotkań rozbudziły apetyty i nadzieje branży hotelowej. Dziś otwarcie sygnalizuje się zapotrzebowanie na drugi obiekt klasy pięciu gwiazdek. Kwestię tej inwestycji oraz sytuację na katowickim rynku hotelowym komentuje w rozmowie z Katowice.pro Adam Konieczny, dyrektor zarządzający na Polskę w firmie Christie + Co.

Mówi się o potrzebie budowy 5-gwiazdkowego hotelu w Katowicach, który byłby zarządzany przez międzynarodowego operatora. Na jakim etapie jest urzeczywistnienie tych planów?

Najbardziej zaawansowane rozmowy prowadzone są z siecią Rezidor, która posiada m.in. markę Radisson Blu. Widać, że firma bardzo mocno interesuje się Katowicami i jest to inwestycja, która według mnie ma na chwilę obecną największe szanse realizacji.

O jakim obiekcie mówimy?

Nie chodzi o to, aby był to duży obiekt. Rozmawiamy o hotelu oferującym między 100, a 150 pokoi. Katowicki rynek hotelowy nie ma takiego potencjału, jak chociażby ten w Krakowie, gdzie możemy mówić o hotelach bardzo dużych, np. 300-pokojowych. W mojej opinii nie ma na razie na tutejszym rynku miejsca na taki projekt, ale jest miejsce na mniejszy produkt wyższej klasy. Hotel miałby powstać w istniejącym budynku, który do tej pory nie pełnił funkcji hotelowej. Pod uwagę branych jest kilka lokalizacji. Rozważana jest również opcja budowy obiektu od podstaw.

Czy jest pole do rozwoju pozostałych segmentów?

Na razie byłbym ostrożny w prognozowaniu nowych inwestycji. Obecnie w mieście powstają dwa znaczące obiekty, tj. 3-gwiazdkowy Q Hotel przy ul. Wojewódzkiej i 2-gwiazdkowy B&B Hotel przy ul. Sokolskiej. Jeśli rozmowy dotyczące projektu 5-gwiazdkowego zostaną pomyślnie sfinalizowane, to w krótkiej perspektywie czasowej mielibyśmy wystarczającą ilość nowych pokoi hotelowych o zróżnicowanym standardzie. Musimy również poczekać i ocenić, na ile Międzynarodowe Centrum Kongresowe i przemysł spotkań w Katowicach będą się rozwijać.

Kilka lat temu sieć Louvre Hotels planowała budowę dwóch budżetowych hoteli tuż przy Silesia City Center. Jak obecnie przedstawia się sytuacja dla tego przedsięwzięcia?

Grupa Louvre Hotels planowała przy Silesia City Center dwa obiekty: 2-gwiazdkowy hotel Campanile i Premiere Classe w standardzie 1-gwiazdkowym. Od zeszłego roku Louvre Hotels należy do Jin Jiang, chińskiej grupy hotelowej. Niewykluczone, że plany budowy wspomnianych obiektów powrócą. Sytuacja finansowa grupy uległa zmianie w związku z przejęciem przez nowego właściciela i zapewne łatwiej będzie pozyskać kapitał na realizację inwestycji.

Nowo powstałym obszarem w centrum miasta, mogącym stać się magnesem również dla inwestorów z branży hotelowej jest Strefa Kultury. Czy sieci hotelowe zgłaszają zainteresowanie tą lokalizacją?

Warto wspomnieć, że grupy hotelowe dzielimy na takie, które jedynie dają markę i zarządzają istniejącymi budynkami, np. Marriott, i na te grupy hotelowe, które inwestują własne pieniądze i mogą samodzielnie wybudować obiekty dla siebie. Jeśli chodzi o tę drugą grupę, to jest jedna sieć hotelowa z zagranicznym kapitałem, która interesuje się tą okolicą. Jest to jednak zainteresowanie na bardzo wstępnym etapie, gdyż o katowickim rynku hotelowym zaczęto mówić pozytywnie tak naprawdę dopiero od zeszłego roku. Wcześniej przeważały opinie negatywne. Należy jednocześnie podkreślić bardzo istotną przemianę w sposobie myślenia o Katowicach. Dla przykładu – pod koniec ubiegłego roku prowadziłem konferencję hotelową. Zapytałem moich panelistów, wśród których byli zarówno deweloperzy, jak i reprezentanci sieci hotelowych, jakie będzie „wschodzące” miasto w najbliższych latach. Prawie wszyscy jednoznacznie powiedzieli, że Katowice. Zatem myślę, że przyszłość miasta pod kątem nowych inwestycji hotelowych rysuje się optymistycznie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię