Wizualizacja Sokolska 30 Towers, fot. Atal

Nieco ponad tydzień minął od rozpoczęcia sprzedaży mieszkań w najnowszej katowickiej inwestycji firmy Atal, a zarezerwowana jest już blisko połowa lokali. Wraz z popytem rosną stawki za metr kwadratowy. Deweloper zdecydował się kilka dni temu na zmiany w cenniku.

Sokolska 30 Towers powstaje w ścisłym centrum miasta, obok Centrali ING Banku Śląskiego oraz Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych. W dwóch wysokościowcach znajdzie się 280 mieszkań. Prace na działce już ruszyły.

W pierwszych dniach sprzedaży ceny nie przekraczały 8,5 tys. zł za metr kwadratowy. Dolna granica kwotowa – 6,2 tys. zł/m² – pozostaje bez zmian. Ostateczna stawka, którą kupujący zapłaci zależy od metrażu i położenia mieszkania.

Reklama

Sprzedaż ruszyła w poniedziałek 26 listopada. Wiadomo już, że największym wzięciem cieszą się najmniejsze lokale. Zainteresowanie jest na tyle duże, że już pod koniec ub. tygodnia deweloper poniósł ceny. Początkowo kupujący mieli płacić od 7,4 do 8,5 tys. zł brutto za metr kwadratowy w przypadku kawalerek oraz od 7,2 do 8,4 tys. zł/m² za lokale 2-pokojowe. Od kilki dni trzeba liczyć się z wydatkiem wyższym o 400-500 zł, czyli 7,8-8,9 zł/m² (1-pokojowe) i 7,6-8,9 zł/m² (2-pokojowe).

– Ceny zostały podniesione dla małych mieszkań i tych, które są zlokalizowane na 16. i 17. piętrze. Wynika to z bardzo dużego zainteresowania tymi nieruchomościami. Obecnie mamy już 134 zarezerwowane lokale, czyli blisko 50 proc. oferty – podaje Łukasz Borkowski, menedżer ds. public i investor relations w firmie Atal.

W innej 17-kondygnacyjnej inwestycji dewelopera, poznańskiej Warta Towers, której sprzedaż i budowa ruszyła nieco wcześniej niż Sokolskiej 30, zainteresowanie mieszkaniami nie jest tak duże. Na 352 lokale jedynie 23 zostały zarezerwowane, a dwa znalazły kupców. I to przy cenach od 6,4 do 7,3 tys. zł/m². Trzeba jednak dodać, że projekt ten jest oddalony od centrum miasta w przeciwieństwie do katowickich wież.

Zaskoczenie czy taki był plan?

Wizualizacja Sokolska 30 Towers, fot. Atal

Można by stwierdzić, że deweloper sam jest zaskoczony popularnością swojego najnowszego projektu w Katowicach i początkowo zachował się zbyt asekuracyjnie przy ustalaniu cennika. W końcu to pierwsza wysokościowa inwestycja mieszkaniowa realizowana w centrum miasta od kilku dekad i Atal nie miał punktu odniesienia.

Deweloper twierdzi jednak, że zmiany w ofercie to efekt uzyskania zakładanego pułapu rezerwacji i standard w procesie sprzedaży mieszkań. – Wiele firm decyduje się na podobny krok, gdy osiedle osiąga kolejne progi kontraktacji – mówi Łukasz Borkowski i przekonuje, że takie były oczekiwania. – Spodziewaliśmy się, że inwestycja będzie popularna i wzbudzi zainteresowanie na śląskim rynku mieszkaniowym. Jest to efektem zarówno jej atrakcyjnej lokalizacji, jak i nowoczesnego projektu oraz dizajnu – dodaje przedstawiciel dewelopera.

Na razie bez zmian pozostały ceny mieszkań 3- i 4-pokojowych poniżej 16. piętra. To odpowiednio 6,2-7,9 tys. zł/m² oraz 6,2-7,8 tys. zł/m².

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię