Maszt telekomunikacyjny, fot. Huawei

W czwartek potentat w dziedzinie technologii komunikacyjnych Huawei potwierdził, że zainwestuje w stolicy województwa śląskiego. Zgodnie z przypuszczeniami katowicki oddział nie będzie centrum badawczo-rozwojowym.

Pod koniec roku Huawei informował, że planuje otwarcie centrum R&D w Polsce. W tym czasie wiadomo również było, że firma zainwestuje w Katowicach. To mogło rodzić spekulacje, że najnowszy dział badań i rozwoju powstanie właśnie na Górnym Śląsku.

Przeczyły temu jednak wymagania stawiane pracownikom w ofertach pracy, które pod koniec listopada ub. roku pojawiły się w sieci. Z zakresu obowiązków wynikało bowiem, że katowicki zespół będzie głównie zajmował się wdrożeniami produktów dla klientów biznesowych, przyjmowaniem zgłoszeń i rozwiązywaniem problemów w zakresie infrastruktury, transmisji danych czy usług głosowych. Część stanowisk wymagała dyspozycyjności zmianowej w systemie 24-godzinnym i obejmowała zadania typowego centrum obsługi klienta. Warunkiem była też znajomość języka niemieckiego.

W czwartek dyrektor zarządzający Huawei Polska Tonny Bao poinformował, że centrum badań i rozwoju powstanie w tym roku w Warszawie. Jednostka będzie odpowiedzialna za tworzenie oprogramowania dla urządzeń mobilnych i innych rozwiązań stosowanych w produktach firmy wykorzystywanych na całym świecie. Huawei w ciągu 3 lat zatrudni w nim od 300 do 500 specjalistów.

A co w Katowicach? Z komunikatu wynika jedynie, że w mieście powstanie tzw. Centrum Techniczne. Firma nie zdradza szczegółów. Na pytania odnośnie inwestycji zadane w grudniu ub. roku biuro prasowe Huawei nie odpowiedziało do dzisiaj, a w czwartek przedstawiciele koncernu nie odbierali telefonów. Inne źródło potwierdza jednak, że katowicki oddział przygotowuje się do otwarcia i na jego potrzeby wynajęto już powierzchnię biurową.

Bardziej ochoczo Huawei informuje o swoich działaniach w skali ogólnopolskiej. Na terenie kraju spółka ma zamiar wydać na inwestycje ok. 2 mld zł w ciągu najbliższych 3 lat. – Polska jest jednym z priorytetowych krajów dla Huawei, a równocześnie ważnym rynkiem w obszarze B2B i B2C. Dotyczy to wszystkich rynków zbytu: konsumentów, przedsiębiorstw i operatorów. Przez ostatnie trzy lata Huawei zapłacił w Polsce 630 mln zł podatków, w tym 250 mln zł w samym 2018 r. W tym samym czasie bezpośrednie zakupy dokonane przez Huawei wyniosły 800 mln zł, w tym 360 mln zł wyłącznie w 2018 r. – podał chiński potentat.

Huawei odniósł się także do wcześniejszych doniesień, jakoby rząd rozważał zastosowanie rekomendacji ostrożnościowych wobec koncernu, czy nawet wydanie decyzji o jego usunięciu z polskiego rynku, co uniemożliwiłoby firmie prace nad siecią 5G. Ma to związek z podejrzeniami o szpiegostwo jej byłego pracownika. – Aktywny udział Huawei w rozbudowie 5G w Polsce, zapewni wymierny i niezwykle pozytywny wpływ, a w konsekwencji przyczyni się do przyspieszenia procesu transformacji cyfrowej kraju. Z kolei ewentualne wykluczenie Huawei może pociągnąć za sobą znaczne koszty i opóźnienia w procesie wdrażania nowej technologii – twierdzi spółka.

Tonny Bao ogłosił również gotowość Huawei do wsparcia polskiego rządu i współpracy z operatorami w tworzeniu Centrum Transparentności i Cyberbezpieczeństwa, którego celem miałoby być podniesienie zdolności w obszarze zapewnienia niezbędnego poziomu cyberbezpieczeństwa sieci nowych generacji.

Huawei to czołowy podmiot na rynku najnowszych technologii informacyjno-komunikacyjnych na świecie. Jest firmą prywatną, której właścicielami są wyłącznie jej pracownicy. Przez 30 lat z rozwiązań przedsiębiorstwa korzystało i nadal korzysta ponad 3 mld klientów w przeszło 170 krajach na całym świecie.

Firma informuje, że obecnie w Polsce zatrudnia blisko 1 tys. osób, a pośrednio tworzy łącznie ponad 3 tys. miejsc pracy. Ponadto spółka utworzyła w Polsce regionalną siedzibę, zarządzającą operacjami w 28 krajach z regionu Europy Środkowo-Wschodniej i Skandynawii.

1 KOMENTARZ

  1. polaki będą robić dla chińczyka za worek kartofli. ten kraj nie ma przyszłości. startowaliśmy z czechami z jednego poziomu, polacy do czech jeżdzą do pracy bo wyższa pensja

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię