Cresa: Na rynku biurowym rośnie zainteresowanie stolicą regionu

522

Według ekspertów rynkowych rośnie zainteresowanie powierzchniami biurowymi w Katowicach. Jak wynika z opracowania firmy Cresa Polska, potwierdzeniem jest przewidywany znaczący wzrost podaży w najbliższych dwóch latach, jak również coraz większa liczba firm, które swoje biura przenosi do miasta z ościennych lokalizacji.

Według raportu „Occupier Economics” agencji, zasoby powierzchni biurowej w Katowicach wzrosły w ciągu roku o ponad 10 proc. i na koniec pierwszej połowy 2019 r. miasto dysponowało niemal 528 tys. m². Skumulowany roczny wskaźnik wzrostu z ostatnich 5 lat również przekroczył 10 proc.

Katowice są głównym ośrodkiem biurowym w aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej i obecnie skupiają trzy czwarte całkowitych zasobów biurowych w regionie. Zdaniem ekspertów Cresa, z tego względu wiele firm, których oddziały znajdują się w innych miastach na Śląsku lub w Zagłębiu, decyduje się na przeniesienie swoich biur do stolicy województwa. Firma ocenia, że dzięki temu mogą łatwiej pozyskać dobrze wykwalifikowanych pracowników oraz zapewnić im dostęp do bogatej oferty kulturalno-rozrywkowej.

Karolina Słysz, fot. Cresa Polska

– Firmy lokujące się w Katowicach mają obecnie możliwość wyboru biura w centralnych lokalizacjach, w biurowcach o wyższym standardzie wykończenia powierzchni, co jest kluczowe szczególnie dla branży IT. W tym momencie rozwoju rynku biurowego w Katowicach mogą również często wynegocjować lepsze warunki komercyjne niż w mniejszych miejscowościach – mówi Karolina Słysz, doradca w dziale reprezentacji najemców biurowych w firmie Cresa Polska.

Rosnące zainteresowanie najemców stolicą regionu ma przekładać się na wzrost liczby realizowanych inwestycji przez deweloperów. Cresa wylicza, że w najbliższych dwóch latach dostarczą oni na rynek ok. 150 tys. m² nowej powierzchni biurowej.

Na razie jednak tegoroczna podaż nowych biur nie była imponująca. W pierwszej połowie 2019 r. do użytkowania oddano dwa biurowce – Bracka 28 (2320 m²) oraz Bracka 28A (6070 m²). Oba budynki to efekt modernizacji poprzemysłowych obiektów znajdujących się na terenie dawnej Huty Baildon od strony ul. Brackiej. Za inwestycje odpowiada katowicki Opal Maksimum.

Rośnie za to popyt. Według danych Cresa od początku stycznia do końca czerwca br. podpisano umowy najmu na łączną powierzchnię 29 804 m². Jest to wynik o prawie 25 proc. lepszy niż w roku poprzednim. Największy odsetek stanowiły umowy nowe (46 proc.) oraz renegocjacje (43 proc.). Dla porównania, w całym ub. roku wynajęto w Katowicach 38 tys. m².

Największe umowy najmu pierwszych sześciu miesięcy 2019 r. to renegocjacja 7,3 tys. m² w Nowym Katowickim Centrum Biznesu przez Unilever, wynajęcie 6,4 tys. m² w Face2Face Business Campus przez Perform Content i DAZN, renegocjacja 5,7 tys. m² w Atrium przez Capgemini oraz zajęcie 1,5 tys. m² przez mBank w .KTW I.

Trendy na rynku biurowym Katowic w ostatnich latach, fot. Cresa Polska

Absorpcja, czyli wzrost wielkości wynajętej powierzchni w określonym czasie, w drugim kwartale br. wyniosła blisko 15 tys. m² w porównaniu z zaledwie 76 m² w pierwszym kwartale. Łączna wartość absorpcji w pierwszym półroczu była o 20 proc. niższa niż w analogicznym okresie roku 2018.

– Wskaźnik pustostanów w pierwszym półroczu wyniósł 7,4 proc., czyli był aż o 3,4 p.p. niższy w porównaniu z analogicznym okresem w roku poprzednim i aktualnie znajduje się w silnym trendzie spadkowym – wylicza dr Bolesław Kołodziejczyk, dyrektor działu badań rynkowych i doradztwa w firmie Cresa Polska. Firma przypomina również, że na początku 2016 r. współczynnik niewynajętej powierzchni wynosił 17,4 proc.

Czynsze dla katowickich biurowców wyższej klasy wahają się między 13,5-14,5 euro/m²/miesiąc, natomiast cena w budynkach niższej klasy wynosi 9-12 euro/m²/miesiąc.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj komentarz
Proszę, wpisz tu swoje imię