Po 13 latach teren po pawilonie przy Superjednostce zmienił właściciela. Trzy nieużytkowane działki kupiła hotelowa spółka z norweskim kapitałem. To pierwszy prywatny inwestor, którego dotychczasowe doświadczenie i obecne realizacje dają szansę na powstanie w tym miejscu nowej zabudowy.

Grunt przy al. Korfantego 10 to jedna z najlepiej wyeksponowanych nieruchomości w ścisłym centrum Katowic. Położona w zmodernizowanej strefie Rondo-Rynek, z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, o regularnym kształcie i przygotowaną infrastrukturą drogową.

Kilkunastoletni kryzys

Sprzedany teren przy al. Korfantego 10, fot. UM Katowice

Pomimo atutów, teren nie doczekał się zabudowy od 2004 r., kiedy został sprzedany przez PSS „Społem”. Od tamtej chwili wieloletni właściciel, spółka Millenium Rondo z Warszawy parokrotnie zapowiadała start inwestycji obiecując zabudowę hotelową czy apartamentową. W międzyczasie dla całej strefy uchwalono plan zagospodarowania, wyburzono istniejący w tym miejscu 2-kondygnacyjny pawilon, gdzie przez lata działało Centrum u Michalika, a 1,8 tys. m² terenu po zachodnie stronie przeznaczono pod budowę ul. Winklera. Miasto zajęło ten fragment ziemi ramach tzw. specustawy drogowej.

Była to jedna z przyczyn sporu toczącego się między właścicielem a urzędem. Jak donosiła w 2013 r. „Wyborcza”, Millenium Rondo chciało od Katowic 46 mln zł odszkodowania, w tym również za bezprawne i zbyt długie – zdaniem właściciela – korzystanie z terenu podczas przebudowy tej strefy śródmieścia. Firma skarżyła się, że nie może użytkować własnego gruntu. Ostatecznie miasto wypłaciło nieco ponad 4 mln zł za część działki zajętej pod budowę drogi. Z kolei w 2014 r. urząd sprzedał spółce za 1,7 mln zł teren o powierzchni 685 m² od strony al. Korfantego, który jest dziś jedną z trzech działek tworzących nieruchomość.

Obecnie grunt ma w sumie powierzchnię 3 508 m² i nowego właściciela. Transakcję całości sfinalizowano na przełomie października i listopada br. Wartość umowy nie została ujawniona. Millenium Rondo sprzedała teren spółce z Grupy Genfer, zależnej od Puro Hotell Holding z Norwegii i będącej właścicielem obiektów oraz marki Puro Hotels. Za sterami firmy siedzi Rune Askevold, który na początku ub. dekady był zaangażowany w rozwój norweskiej sieci hotelowej Qubus. Z kolei Genfer jest obecna w Polsce od 1994 r., kiedy rozpoczęła tworzenie Qubusa. Po 14 latach sprzedała swoje udziały i nie jest już zaangażowana w działalność marki.

Nowy właściciel na razie nie chce mówić o inwestycji. – Obecnie nie ujawniamy żadnych informacji. Szczegóły będziemy mogli podać najpewniej pod koniec przyszłego roku – stwierdził Przemysław Wieczorek, członek zarządu Puro Hotels i jednocześnie zapewnił, że spółka poważnie myśli o przedsięwzięciu w Katowicach. Przez najbliższy rok miałyby trwać prace projektowe i uzyskiwanie pozwoleń.

Technologiczny luksus

Puro Hotels, jak sama o sobie mówi, chce tworzyć sieć hotelową niedrogich luksusowych hoteli w głównych miastach w Polsce. Pierwszy obiekt spółki został otwarty w marcu 2011 r. we Wrocławiu. Obecnie sieć ma cztery hotele – oprócz stolicy Dolnego Śląska Puro Hotels działa w Krakowie, Poznaniu oraz Gdańsku. W realizacji znajdują się inwestycje w Łodzi, Krakowie i Warszawie. Dla przykładu, projekt architektoniczny stołecznej inwestycji powierzono pracowni JEMS Architekci, a aranżacją przestrzeni hotelowych zajmuje się londyńskie studio DeSallesFlint.

Zgodnie z zamysłem twórców konceptu hotelowego Puro wszystkie obiekty sieci wyróżniają się designem, nieformalną atmosferą i technologią. We wrocławskim obiekcie zastosowano pierwszą w Polsce wirtualną recepcję. Goście meldują się samodzielnie w tzw. check-in kiosku, a w każdym pokoju znajduje się dotykowy panel sterujący, który służy do ustawienia klimatyzacji, natężania i koloru światła LED-owego, połączeń międzynarodowych czy pobudki. Standard ten wdrożono w kolejnych obiektach sieci.

W Katowicach architekci nowego hotelu będą musieli dostosować swój projekt do miejscowego planu zagospodarowanie przestrzennego. Zgodnie z dokumentem, na działce Puro Hotels możliwa jest zabudowa nie niższa niż 40 m i nie wyższa niż 50 m. Przeznaczenie terenu jest bardzo szerokie. Można tu realizować nie tylko hotele, ale również biura, mieszkania, obiekty konferencyjne i wystawiennicze, prowadzić usługi gastronomiczne, rozrywkowe, a nawet administracyjne, czy handlowe, w tym o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tys. m².

Pozwolenia wiążą się jednak z szeregiem nakazów i zakazów. Na przykład zabrania się realizacji w obrębie I kondygnacji lokali handlowych o powierzchni użytkowej powyżej 1 tys. m², jak również lokalizowania obiektów o powierzchni zabudowy mniejszej niż 600 m². Inwestor nie będzie mógł prowadzić usług hotelowych poniżej III kondygnacji, chyba że ich łączna powierzchnia użytkowa na I kondygnacji nie przekroczy 20 proc. Architekci nie będą mogli też zastosować wykończenia elewacji budynku materiałami o niskim standardzie estetycznym.

Rynek zaczyna się upominać

Obszar między al. Korfantego a Superjednostką nie miał szczęścia do inwestorów. Kilkanaście tysięcy metrów kwadratowych gruntów pod zabudowę komercyjną w centrum aglomeracji nie znajdywało do tej pory uznania u deweloperów. Poza wieloletnim zastojem w sprawie nieruchomości Millenium Rondo, cały czas pozostaje niezagospodarowany,  sąsiadujący z nią, miejski teren po Pałacu Ślubów o powierzchni 7,5 tys. m². To tu możliwa jest budowa 130-metrowej dominanty.

Historia obszaru sięga przynajmniej dekadę wstecz. W 2007 r. gotowy był tzw. plan koordynacyjny dla centrum Katowic autorstwa Konior Studio, który wskazywał, w jakim kierunku powinna iść zabudowa zachodniej pierzei al. Korfantego. W połowie 2008 r. urząd miasta rozpoczął poszukiwania inwestorów. Do 150 firm rozesłano po polsku i angielsku zaproszenie do składania propozycji realizacji projektów. Ostatecznie w rozmowy z miastem zaangażowanych było kilka podmiotów, m.in. Echo Investment, Apia, Layetana czy Apsys. Jednak tylko ta ostatnia wyraziła chęć dalszej współpracy, co miało prowadzić do zakupu terenu przez firmę. Ostatecznie z planów nic nie wyszło, między innymi ze względu na komplikującą się w tamtym czasie sytuację gospodarczą. Później ruszyła przebudowa strefy Rondo-Rynek i uchwalono plan jej zagospodarowania po zachodniej stronie.

Dotychczas żaden z inwestorów nie podjął się inwestycji na tym obszarze, jednak ich zamiary zależą również od katowickiego magistratu. Rok temu wiceprezydent Bogumił Sobula tłumaczył, że jeszcze nie pora, aby miejski teren przy rondzie gen. Ziętka zaoferować rynkowi. – Musimy się bardzo poważnie zastanowić, w którym momencie działkę po Pałacu Ślubów przeznaczyć na sprzedaż. Chodzi o to, by nie stała się przedmiotem wtórnego obrotu – wyjaśniał wiceprezydent. – Zależy nam, aby w tym miejscu powstał sensowny projekt deweloperski. Może się to stać wtedy, kiedy – po pierwsze – będzie właściwa koniunktura na rynku i – po drugie – nie będą prowadzone inne inwestycje o podobnej skali, które mogłyby kanibalizować to przedsięwzięcie – mówił Bogumił Sobula.

Zakup Puro Hotels pokazuje, że wolny rynek wreszcie zaczyna upominać się o tereny między Rynkiem i Rondem.

Reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here